![]() |
Wydawnictwo Jaguar Data wydania: 9 maja 2012 ISBN: 978-83-7686-116-6 Liczba stron: 259 |
Nie wiem, czego oczekiwałam sięgając po książkę popularnego prezentera. Chyba bardziej zawodu.
Samą książkę porównałabym do popularnego "Mikołajka". Tyle, że jest to polski Mikołajek (a raczej dwa Mikołajki) żyjący w XXI wieku. Sam autor nawiązuje kilka razy do książki Sempé i Goscinny'ego. Choćby w wypracowaniu, które ma napisać Kuba.
Kuba i Mela - tak mają na imię bohaterowie tej książki. Kuba chodzi do czwartej klasy, a Melania do pierwszej. I to oni są narratorami książki. Jeden rozdział widzimy świat oczami Kuby, a drugi - oczami Meli.
Mamy tu kilka nawiązań do polityki, oczywiście z perspektywy dziecka. Melania nie poszła wcześniej do szkoły, choć wie, że mogła. Z jednej strony się cieszy - ma mniej zadane i może pierwsza bawić się na komputerze (jej brat Kuba odrabia w tym samym czasie lekcje). Z drugiej strony czasem trudno jej jest się odnaleźć w klasie. Jest jedną z najstarszych dziewczynek. Niektóre dzieci są niemal dwa lata starsze od niej i są dla Melanii zbyt dziecinni.
Poza tym uśmiałam się czytając o tym, że w Wiadomościach tyle mówi się barakach (barak obama i jakiś mubarak) i o lewosławnych (skoro są prawosławni, to dlaczego nie ma lewosławnych)?
Pan Maciej Orłoś posiada dzieci. Kubę i Melanię. Zastanawiam się, na ile poszczególne scenki mają odzwierciedlenie w życiu. Mam nadzieję, że wyprawa samochodem na weekend jest przejaskrawiona :)
Autorem ilustracji jest Henryk Sawka.
Książka na tyle mnie zainteresowała i na tyle zainteresowała, że sięgnę po inne książki pana Orłosia. Jestem bardzo ich ciekawa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz