Polecany post

Spis recenzji...

czyli porządek musi być! Jak już człowiek dłużej, niż rok prowadzi bloga, to może pogubić się, o jakiej książce pisał, a o jakiej nie.  Pos...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

Trzynasty tom "Zwiadowców"

Wprawdzie "Feblika" wczoraj (5 listopada) nie było, ale dojrzałam książkę, na którą mam chrapkę.

Ta tam!!!
Tytuł oryginału: The Tournament at Gorlan
Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Data wydania: Listopad 2015
ISBN: 978-83-7686-407-5


Trzynasty tom "Zwiadowców"!
Właściwie to nie trzynasty tom, tylko prequel. Ale trzynasty - jeśli idzie o kolejność powstania.
Z tego, co się zorientowałam, akcja toczy się tuż po opuszczeniu przez Halta Clonmelu.
Z niecierpliwością czekam, aż będzie w bibliotece.

I chciałabym kiedyś powtórnie przeczytać całą sagę.

czwartek, 8 stycznia 2015

Zwierzoduchy, czyli ciekawa koncepcja

Na początku muszę zacząć od Brandona Mulla. W tamtym roku przeczytałam "Baśniobór" i dwa tomy "Awantury w salonie gier".  Są tacy autorzy, których, jak przeczytam jedną książkę - to sięgam po kolejne.
Z polskich autorów są to Beata Pawlikowska (chociaż rewelacyjnie nie pisze, ale jest swego rodzaju odskocznią i w niektórych kwestiach się z nią zgadzam), Anna Czerwińska-Rydel (polubiłam ją w tym roku., pisze dla dzieci).
Jeśli idzie autorów zagranicznych - niestety, nie jest to J.K.Rowling. Po "Harrym Potterze" poległam na "Trefnym wyborze" (niemniej planuję dać książce szansę). "Jedwabnika" i innych jej książek nie próbowałam czytać.

Brandon Mull napisał także "Pozaświatowcy" (nie czytałam) i "Zwierzoduchy" należące do serii Spirit Animals. Jest to pierwsza z siedmiu części. Ale uwaga. Tylko pierwszą z nich napisał Brandon Mull.
We wstępie czytamy "Seria Spirit Animals to projekt wydawniczy jakiego jeszcze nie było: każdą z siedmiu części pisze inny autor o międzynarodowej sławie". 
Ciekawe, prawda? To tak, jakby każdy tom "Harrego Pottera" czy "Opowieści z Narnii" napisała inna osoba.
Są to:
  1. Wild born. Polski tytuł to "Zwierzoduchy". Uważam go za niefortunny. Autorem tego tomu jest Brandon Mull


    Tłumaczenie: Michał Kubiak
    Tytuł oryginału: Wild born
    Wydawnictwo: Wilga
    Data wydania: 30 kwietnia 2014
    ISBN: 9788328006942
    Liczba stron: 254

  2. Hunted. Polski tytuł - "Polowanie". Już zarezerwowałam w bibliotece. Autorem tego tomu jest Maggie Stiefvater
  3. Blood ties. Polski tytuł - "Więzy krwi". Ma wyjść w lutym 2015 roku. Autorami są .
    I to tyle w języku polskim.
  4. Fire and ice. Moja nikła znajomość angielskiego podpowiada mi, ze to jest "Ogień i lód". Nie guglałam. Autorem jest Shannon Hale. Nie znam autora :(

  5. Against the tide (Pod prąd?) Autorem jest Tui T. Sutherland
  6. Rise and fall (Wzloty i upadki??). Autorem jest Eliot Schrefer
  7. The evertree (wydaje mi się, że chodzi o "Wieczne drzewo"). Ta część ukaże się dopiero w kwietniu 2015 roku. I nie w Polsce, tylko w USA. Autorem jest Marie Lu.

Tom pierwszy jest właściwie wstępem. Opowiada o rytuale nektaru Ninani. Jest to uroczysta ceremonia i przechodzi ją każdy jedenastolatek na Erdas. Ceremonię tę przechodzi się raz w życiu. Jest to jedyna szansa na przywołanie zwierzoducha. Nie każdemu się to udaje. Ale czwórce nastolatków Abeke, Meilin, Conorowi i Rollanowi) udało się przywołać legendarne bestie - wilka Briggana, pandę JHI, sokolicę Essix  i lamparcicę Urazę. Należą one do Czworga Poległych Bestii. Ich pojawienie wywołało szok wśród uczestników ceremonii, a życie dzieci zmieniło się.
Samych Bestii jest piętnaście. Jedną z nich jest Baran Arax. Strzeże on jednego z amuletów. Odegra on rolę w książce. Nie będę pisać więcej, żeby nie było spojlerów.

Książka kończy się przywołaniem węża Gerathona.

.

środa, 21 maja 2014

Maj w Baśnioborze

Książka "Baśniobór" obiła mi się o uszy. Słyszałam o niej, wiedziałam, że istnieje takie coś.  Znajoma nastolatka miała na półce. Nie miałam jednak pojęcia o czym jest ta książka.
"Baśniobór" to jakiś zbiór baśni? Ech, byłam w błędzie.

Baśniobór. (Tom I)
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Tytuł oryginału: Fablehaven
Seria/cykl wydawniczy: Baśniobór tom 1
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 18 maja 2011
ISBN: 978-83-7414-943-3
Liczba stron: 344

Wróżki istnieją naprawdę. Żyją w miejscach ukrytych i nie każdy może je zobaczyć. Jednym z takich miejsc jest Baśniobór.
W każdym razie bardzo może pomóc wypicie mleka. Mleka od wyjątkowej krowy Wioli.
Rodzice Setha i Kendry wyjeżdżają na wakacje i nie mogą zabrać ze sobą dzieci. Zawożą je do dziadków.

Seth i Kendra nie mają wyjścia. Spodziewają się nudnych dwóch tygodni, tymczasem te wakacje staną się punktem zwrotnym w ich życiu.

Seth nie może pogodzić się z zakazami obowiązującymi w domu dziadka - np. zakaz wchodzenia do lasu.
No i nie wiadomo, gdzie jest babcia.

Chłopiec łamie zasady. Wraz z Kendrą, której dziadek dał tajemnicze klucze odkrywają prawdę o Baśnioborze. Przeżywają swoje pierwsze przygody. Nieposłuszeństwo Setha o mało co nie kończy się tragicznie.
Kendra udaje się po pomoc do Królowej Wróżek.
Potem dostaje od wróżek wyjątkowy dar - będzie to wyjaśnione w kolejnych tomach.

Baśniobór. Gwiazda Wieczorna wschodzi.
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Tytuł oryginału: Fablehaven. Rise of the Evening Star
Seria/cykl wydawniczy: Baśniobór tom 2
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 30 listopada 2011
ISBN: 978-83-7747-578-2
Liczba stron: 416
Druga część "Baśnioboru" kończy się dobrze. Niewinni zostają uwolnieni i uzdrowieni. Winnych spotyka zasłużona kara. Książka kończy się jednocześnie tak, że człowiek ma ochotę sięgnąć po następny tom.

Kim jest Sfinks? I czy Vanessa mówiła prawdę?

W książce występuje dużo groźnych stworzeń - narkobliksy, kolbold, Ożywieniec.
Ta żaba na okładce także odgrywa ważną rolę. Jest bardzo niebezpieczna, zwłaszcza dla osoby, która ją nakarmi.
I ta straszna Skrzynia Ciszy...

Są dwie tajne organizacje - Stowarzyszenie Gwiazdy Wieczornej i Rycerze świtu.

Baśniobór. Plaga cieni – Brandon Mull
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Tytuł oryginału: Fablehaven. Grip of the Shadow Plague
Seria/cykl wydawniczy: Baśniobór tom 3
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 16 maja 2012
ISBN: 9788377476710
Liczba stron: 464

Można panować nad czasem. Wystarczy mieć odpowiedni artefakt.

Baśniobór staje w obliczu zagłady.
Oczywiście ta kraina przetrwa, przecież przed nami jeszcze dwa tomy
Ważną rolę w uratowaniu Baśnioboru odegrają Seth i Kendra. Obydwoje są obdarzeni niepospolitymi, chociaż zupełnie innymi zdolnościami. Kendra i dziadkowie nie poradziliby sobie bez Setha.
Jeden z bohaterów, aby uratować Baśniobór i magiczne stworzenia przed zagładą odda życie).

Baśniobór. Tajemnice smoczego azylu
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Tytuł oryginału: Fablehaven: Secrets of the Dragon Sanctuary
Seria/cykl wydawniczy: Baśniobór tom 4
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 21 listopada 2012
ISBN: 9788377477557
Liczba stron: 512

Oculus to chyba najstraszniejszy z artefaktów. Oj, nie chciałabym go mieć w swoich rękach. Co innego Translocator. Możliwość poruszania się w przestrzeni jest fascynująca. Zwłaszcza, jeśli można dwie osoby towarzyszące ze sobą zabrać .Stowarzyszenie Gwiazdy wieczornej pozoruje śmierć Kendry. Przez jakiś czas wierzy w to nawet jej brat.
Kendrę porywa Sfinks. Po ucieczce wraz z grupą Rycerzy Świtu Kendra udaje się do Gadziej Opoki na poszukiwanie kolejnego klucza do skarbca.
Wśród Rycerzy znajduje się zdrajca, wszak trochę dramaturgii nie zaszkodzi Jest to niebezpieczna wyprawa, ponieważ...
wśród smoków trzeba stąpać ostrożnie!

Baśniobór. Klucze do więzienia demonów – Brandon Mull
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Tytuł oryginału: Fablehaven: Keys to the Demon Prison
Seria/cykl wydawniczy: Baśniobór tom 5
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 17 kwietnia 2013
ISBN: 9788377478424
Liczba stron: 560

Wiem, kim jest ta tajemnicza istota na okładce.
Poza tym w końcu odkryłam tajemnice Trójkąta Bermudzkiego. Wyjaśnienie jest na 122 stronie.

Jest pięć artefaktów.
- Chronometr, który umożliwia podróże w czasie jest fajnym artefaktem. Ma tylko dwie wady. W miejscu, do którego się przenosimy można być ~ pół godziny. No i nie można nic ze sobą zabrać. I tak na miejsce dotrzemy nago.
- Piaski Świętości, które wprawdzie nie czynią nieśmiertelnym, ale uzdrawiają z każdej choroby.
- Tranlocator, który umożliwia przenoszenie się w przestrzeni
- Oculus - według mnie najpaskudniejszy, bo umożliwia śledzenie ludzi
- Krynica Nieśmiertelności. Wiadomo, jakie może mieć właściwości.

Wszystkie razem mogą otworzyć Zzyzx - więzienie demonów (jak to wymówić ;) ??).

Biedny Seth...
Zaufał niewłaściwej osobie.Wpakował świat w niezłe tarapaty. Teraz musi naprawić swoje winy.

W książce pojawia się nowy bohater - Jednorożec, to z jego rogu powstał jeden z artefaktów.
Są tajemniczy Wieczni. Kendra i Paprot muszą zrobić wszystko, aby ich chronić. Ważną rolę odegrają także Astrydzi .
W tej części wszystko się rozstrzygnie, nawet sprawa Sfinksa. Zostanie on ukarany, choć w sposób nieoczekiwany.

Nie będzie kolejnej części "Baśnioboru". Autor sam o tym pisze na ostatniej stronie. To dobrze, bo przedłużanie książki nie za bardzo ma sens. Każdy tom kończy się pytaniami przeznaczonymi do rozmowy z dzieckiem, bądź samodzielnej refleksji.
Książka ma oznaczenie wiekowe - 9 +. Zastanawiam się, czy granica wiekowa nie powinna być przesunięta. Miejscami to straszna książka.

Przeczytałam całą sagę. I mam parę pytań.
- Co się stało z żądlikulą Kendry?
- Czy Kendra została Wieczną? Jak w ogóle zostaje się Wiecznym?
- Co z uroczym trollem Bubbą? Tkwił w komorze pozaprzestrzennej. Przenieśli go w inne miejsce?
- Jak wyglądało drugie spotkanie Setha ze Śpiewającymi Siostrami?

A  może nieuważnie czytałam...
Drugi raz zapamiętam więcej szczegółów, bo do książki prawdopodobnie wrócę.

piątek, 9 maja 2014

Terry Prathett jeszcze raz

O Terrym Prathettcie słyszeli prawie wszyscy. Wiele osób czytało jego książki. Wiele osób lubi go i ceni. Ja nie znam jego twórczości.Czytałam jedną jego książkę - "Kot w stanie czystym" - i było to spotkanie nieudane.  Nie wiem, co ludzie widzą w tej książce, bo mnie wizerunek kota w zacementowanych łapkach, którego właściciel chce zepchnąć do stawu nie śmieszy.
Niemniej jednak autorowi chcę dać szansę. Byłam dziś w bibliotece i wróciłam ze stosem książek, drugą kartą biblioteczną (z innej biblioteki, niektóre książki są dostępne tylko tam) i pewną książką.

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Tytuł oryginału: Last Hero
Seria/cykl wydawniczy: Świat Dysku tom 27
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 9 października 2003
ISBN: 83-7337-445-0
liczba stron: 176
Opowieści ze Świata Dysku. Tom 27. Nie wiem, czy w przypadku autora, który napisał kilkadziesiąt książek kolejność ma znaczenie.
Już samo wydanie robi wrażenie. Piękny, kredowy papier, piękne ilustracje. Nawet Śmierć/Kosiarz mnie nie przeraża. I gdzieniegdzie przewinie się kotek :D
Chyba będzie coś o smokach
Wydanie trochę nieporęczne - nie nadaje się do torebki, ale cóż...
Mam nadzieję, że to jedyny mankament tej książki.

























He, he...
Drugi raz spojrzałam na Śmierć i wygląda ona mniej miło ;)

Wyzwanie biblioteczne się kłania ;)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Panem et circenses

Nie wiem, co napisać o książce, która doczekała się tysięcy recenzji.Będą to luźne refleksje. Będzie także kilka spojlerów - zdradzę imiona 5 osób, które poniosły śmierć. Pewnie nie napisałabym tego tekstu, gdyby nie wyzwanie biblioteczne ( a tu są aż trzy pozycje) i nie to, że jutro muszę się pożegnać z trylogią. Zanieść ją do biblioteki, ponieważ książki zostały zarezerwowane i czekają na nie inni czytelnicy. Ech, czasem szkoda pożegnać się z książką.



Chleba i igrzysk!
Ta maksyma znana jest od starożytności. Z motywem tym mamy do czynienia choćby i w Quo vadis. Igrzyska, walki gladiatorów miały miejsce w starożytności i na początku naszej ery. To już było i nie wróci więcej.

Nie wróci? Po przeczytaniu "Igrzysk śmierci" nie jestem tego taka pewna.

Jest rok...
Nie jest podane który. W każdym razie Nie ma już Stanów Zjednoczonych. Na ich ruinach mieści się państwo Panem. Dla wielu z nas trudno sobie wyobrazić mapę świata bez USA. Tym czasem mapa polityczna nieustannie się zmienia. Dziś jedno państwo jest, jutro go nie ma, bądź jest mniejsze - gdy jakaś republika ogłosi niepodległość.
Lodowce topnieją, i wielce prawdopodobne, że część USA za jakiś czas zostanie zalana. Nie chcę sobie wyobrażać, co się stanie, gdy wybuchnie super wulkan Yellowstone.

Stolicą Panem jest Kapitol. Wokół niego jest dwanaście dystryktów. Istnieje jeszcze legendarny, trzynasty dystrykt. Wielu mieszkańców Panem jest przekonanych, ze został on całkowicie zniszczony. W telewizji co jakiś czas pokazywane są ruiny Trzynastego Dystryktu. Tymczasem Trzynasty Dystrykt istnieje. Odgrywa on kluczową rolę w ostatniej części trylogii - "Kosogłos".
Życie w Dystryktach nie jest łatwe. Mieszkańcy najbiedniejszych Dystryktów cierpią głód. Katniss - aby utrzymać rodzinę musi polować i brać tzw. astragale - paczki z żywnością. Każdy astragal jest obciążony dodatkowym losem w Dożynkach. Zwiększa szansę na stanie się trybutem.
Podróże między Dystryktami są zakazane. (Jestem ciekawa, jak wyglądało życie i świat poza Panem ;) )
Panem jest państwem totalitarnym. Jego władze nie tolerują buntów.
Cóż. ludzie od zawsze buntują się przeciw władzy, tym bardziej, jak opiera się ona na tyranii. Do buntu doszło także i w Panem. 74 lata przed rozpoczęciem się akcji książki 13 dystryktów zbuntowało się. W Panem wybuchła wojna domowa.  Powstanie zostało stłumione.
Mieszkańcy dystryktów zostali srodze ukarani.  13 dystrykt oficjalnie został zniszczony.
Pozostałe dystrykty muszą obserwować Głodowe Igrzyska. (Przymusowe oglądanie telewizji, ech... Póki co - mam do dyspozycji pilota ;) ). Każdy dystrykt reprezentuje dwójka młodych ludzi - chłopiec i dziewczyna.  zostają oni wylosowani na tak zwanych Dożynkach. Mieszkańcy Dystryktów obserwują, jak ich znajomi/dzieci walczą ze sobą na śmierć i życie. Zwycięzca może być tylko jeden!W czasie 74 Głodowych Igrzysk zostaje wylosowana młodziutka Prim. Katniss nie może się z tym pogodzić i zajmuje jej miejsce. Katnis wraz z Peetą udaje się zwyciężyć. Wyjątkowo władze zgodziły się na dwóch zwycięzców. Katniss i Peeta drogo zapłacili za zbuntowanie się przeciw władzy. Tą karą jest ponowny powrót na arenę. Są to przecież 75 głodowe Igrzyska i Ćwierćwiecze poskromienia. Igrzyska muszą więc być wyjątkowe. Cóż, marzyła mi się rola Katniss jako mentorki. Suzanne Collins zaskoczyła mnie trochę.

Podobała mi się fantazja autorki. Wymyślenie niebezpiecznych zwierząt - ós gończych. Kto wie, czy takie stworzonko nie powstanie ;).
Kolejnym wymyślonym zwierzęciem  jest głoskułka. No i jeszcze są zmiechy...

Najbardziej podobała mi się pierwsza i druga część trylogii. Co do trzeciej - mam mieszane uczucia. Za dużo osób zginęło na końcu. Nie podobała mi się ta krwawa jatka.
Szkoda mi osób, które zginęły. Według mnie tylko jedna-dwie osoby zasłużyły na swój los.
Prezydent Colin, za to, że wpadła na pomysł urządzenia kolejnych, Głodowych Igrzysk. Mam nadzieję, że nie doszły do skutku.
Nie zasłużyła śmierć Prim i Cinna. Nie zasłużył na nią także Finnick - trybut z czwartego dystryktu. Niestety, nie doczekał narodzin syna. Tych osób najbardziej mi szkoda.

Fajnie, że powrócił Jaskier - kot Prim.

Mam nadzieję, że wydarzenia opisane w tej książce są fikcją. Że nikt nie wpadnie na pomysł zorganizowania Głodowych Igrzysk. Ale ludzie nie zawsze uczą się na błędach. No i świat, ziemia nie jest wieczna. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak zachowają się ludzie w obliczu zagrożenia.
No i dzisiaj mamy państwa totalitarne (choćby Korea Północna).
I dzisiaj ludzie patrzą na śmierć. Wykonywanie kary śmierci obowiązującej w USA  jest w pewnym sensie publiczne. Wprawdzie niewiele osób ją obserwuje, zawsze jednak...

Teraz kolej na kolejną wizję świata w przyszłości. Świat, w którym książki są palone, czyli 451° Fahrenheita. To wydarzenie - publiczne palenie książek także miało miejsce. Jest opisane choćby w książce "Piórko na wietrze" w latach 60 w Chinach. Płakać mi się chciało, jak niszczono tam książki.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

De gustibus non est disputandum

Zaczęłam czytać książkę "Zwiadowcy" J. Flanagana. Pełna obaw. Wypożyczyłam tylko pierwszą część, w obawie, że mi się nie spodoba. Jedna z osób z Facebooka odradzała mi tę książkę. Ponoć jej zajęło przeczytanie "Zwiadowców" 1,5 godziny. Cóż, mi przeczytanie tej książki zajmie więcej czasu. Jestem w połowie. Czytam o spotkaniu Willa i Halta z Solnym Piotrem.
I muszę powiedzieć, że książka mnie wciągnęła. Na tyle, że dzisiaj wypożyczyłam drugą część - "Płonący most".  Książki, mimo, że liczą około 300 stron wcale nie są pisane czcionką, taką, jak z elementarza.
Bardzo mi szkoda szykanowanego Horacego, jestem ciekawa, jak ten wątek się rozwinie.
Jestem ciekawa, czy część druga zachęci mnie do sięgnięcia po kolejne tomy. Rozumiem, że X-owi książka się nie podobała. Nie ma książki, którą pokochałoby 100% populacji. Najbardziej zabolał mnie zarzut, że książka pisana jest ogromną czcionką, taką, jak w Elementarzu. Bo ponoć w czytniku do E-booków zajmuje tylko 150 stron.
Moje ukochane "Przeminęło z wiatrem" też się nie każdemu podoba.
Mi nie podobają się uwielbiane przez wielu "Muminki" (na razie poza "Kometą nad Doliną Muminków", którą oceniam na 5). Tak więc każdy ma prawo do własnej oceny. Bo przecież, jak napisałam w tytule o gustach się nie dyskutuje.
Jestem ciekawa, jak długo potrwa moja przygoda ze "Zwiadowcami".

Wydawnictwo: Jaguar
Tytuł oryginału:
Ranger's Apprentice: The Ruins Of Gorlan
Data wydania: 2009
ISBN: 9788360010884
Liczba stron: 320

Kolejnym wyzwaniem będzie "Baśniobór". Również zamierzam przeczytać choć jeden tom. Niestety, w 2013 roku chyba nie zdołam rozpocząć lektury.