piątek, 14 listopada 2014

Wojny dorosłych - historie dzieci

Wojny dorosłych - historie dzieci - tak brzmi podtytuł pewnej niepozornej książeczki.  Jej tytuł to "Syberyjskie przygody Chmurki"
Wydawnictwo Literatura
Data wydania: 2014
ISBN: 9788376723143
Liczba stron: 80


Prawdziwe imię i nazwisko Chmurki to Anna Szwykowska-Michalska. Jej dziadkowie byli właścicielami huty szkła "Niemen".  W tej hucie wykonano urnę, w której spoczęło serce Józefa  Piłsudskiego. O hucie można poczytać tutaj.
17 września 1939 roku do Polski wkroczyła Armia Radziecka i huta znalazła się na terytorium Związku Radzieckiego. Miało to olbrzymie konsekwencje dla rodziny Chmurki. Jej dziadek i jego brat jako "kapitaliści i wrogowie ludu" zostali aresztowani, zesłani do łagrów i pozbawieni życia. Chmurka wraz z resztą rodziny - mamą, babcią i ciocią skazane zostały na 25 lat zesłania do tajgi syberyjskiej. Wyrok ten później został anulowany. Ania w momencie zesłania miała trzy lata. Sowieccy żołnierze przed wejściem do pociągu zabrali jej lalkę. Dziewczynka ocaliła szklane jajo, które było produkowane w hucie jej dziadka. Jajko to odegra rolę w życiu Chmurki.


Jest to specyficzna książka, ponieważ opisuje życie na Syberii widziane oczami kilkuletniej dziewczynki. Co może pamiętać dziecko? Nie pamięta długiej podróży na Syberię. Dla Ani była to chwila (dzień i noc), choć w rzeczywistości podróż trwała dwa tygodnie. Nie pamięta dawnego życia w Polsce.

Syberyjskie przygody Chmurki, str. 70.

Dziecko natychmiast integruje się z mieszkającymi w okolicy dziećmi. Razem z Iliuszą robią sanki - katki. Nie powiem, jak je zrobili, ale zdradzę, że dzisiaj niewielu odważnych chciałoby jeździć na tego typu urządzeniu. Ania - w przeciwieństwie do dorosłych - z fascynacją patrzy na pojawiające się w izbie i pijące wodę z wiadra szczury.
Z pomocą majtek łapią ryby. Spotykają w tajdze dzikie zwierzęta.
Boi się Krzywej Natki, jednak przed odjazdem daje jej prezent.
W czasie pobytu na Syberii zginęła mama Ani...
Pisząc o tek książce należy także wspomnieć o kocie Korolu Katafieju Katafiejewiczu. Mieszkał on jakiś czas w syberyjskim domu Ani. Był to niezwykły kot. Miał intuicję - uciekł przed hyclami. Nie powiem, w jakim celu pojawili się oni w wiosce.

Po powrocie do Polski Chmurka nigdy nie wróciła na Syberię i nie spotkała się ze swoimi przyjaciółmi.

 Historią Ani spisała Dorota Combrzyńska-Nogala. Książkę ilustrował Maciej Szyamowicz. Bardzo szkoda, że nie ma dorosłej wersji.

Wyzwania:
- Od A do Z
- biblioteczne






piątek, 7 listopada 2014

Trochę o E.E Schmittcie

Mam dylemat z tym autorem. Niemal wszyscy słyszeli o książce "Oskar i pani Róża". Swego czasu była moda na tę książkę. Wtedy jej nie wypożyczyłam. Z kilku względów. Nie zawsze czytam to, co jest modne. No i obawiałam się tej książki. Pewnego dnia książka znalazła się we zwrotach. Wtedy ją wypożyczyłam, przeczytałam i po przemyśleniu  kupiłam.

Potem przyszła kolej na inne książki tego autora. Niektóre podobały mi się bardziej, inne mniej.

Te gorsze (według mnie) to:
- "Małe zbrodnie małżeńskie"
- "Kiki van Beethoven"
- "Moje Ewangelie" (brzmi jak apokryf. i ta gloryfikacja Judasza...)
- "Tektonika uczuć" (najchętniej udusiłabym główną bohaterkę)

Do ulubionych należą:
 - "Oskar i pani Róża"
 - "Zapasy z życiem"
 - "Moje życie z Mozartem"

Teraz doszła "Tajemnica pani Ming".

Tłumaczenie:  Łukasz Müller
Tytuł oryginału: Les Dix Enfants Que Madame Ming n'a Jamais Eus
Wydawnictwo: Znak
Data wydania:
17 lutego 2014
ISBN: 9788324025145
Liczba stron: 80


Czy można napisać ciekawe opowiadanie o jednym z najbardziej pogardzanych zawodów na świecie - "babci klozetowej"? E.E.Schmitt udowodnił, że można.

Narracja w książce jest pierwszoosobowa. Główny bohater - francuski biznesmen - przyjeżdża do Chin w interesach. Tam spotyka tajemniczą panią Ming, która opiekuje się męską ubikacją w Grand Hotelu w Yunhai. Wdaje się z nią w pogawędkę. O filozofii (pojawia się tu Konfucjusz) i o jej dziesięciorgu dzieciach.

W Chinach tak liczna rodzina jest rzadkością. Chiny stosują politykę jednego dziecka. Główny bohater podejrzewa, że jest oszukiwany. Jaka jest prawda? Tego nie zdradzę. Powiem tylko jedno. Na życie pani Ming cieniem położyła się chińska rewolucja kulturalna.
A dzieci (nie tylko pani Ming) są obecne w tej książce.

Tę recenzję napisałam na Lubimy czytać. Teraz chciałabym pogratulować tłumaczowi - Łukaszowi Müllerowi. Znam francuski. Może nie na tyle, żeby czytać w oryginale książki, ale teraz widzę, że tytuł francuski w zasadzie jest spojlerem. Polski brzmi bardziej tajemniczo. Nie zdradza fabuły. Z napięciem oczekiwałam na rozwiązanie owej tajemnicy :D.

czwartek, 6 listopada 2014

Podsłuchane...

Udałam się dziś na wycieczkę do Empiku. W końcu dziś jest premiera "Wnuczki do orzechów" M.Musierowicz i "Rzeki" E.Kiereś (córki tejże autorki).
"Wnuczkę..." znalazłam bez problemów, z "Rzeką" miałam trudności. Nie znalazłam. Albo jej nie ma, albo jeszcze nie wyłożyli. Na razie i tak nie mogę sobie pozwolić na zakup.
W dodatku w Empiku widziałam wydanie zbiorowe książki  "Mary Poppins" - też mam na nie chrapkę, a cena wysoka. I tyle innych, ciekawych książek.
Przy okazji niechcący można podsłuchać ciekawe dialogi pomiędzy klientami a pracownikami Empiku.
Pomiędzy regalami plątają się licealistki i zagadują pracownicę Empiku.

"Przepraszam, czy może pani nam polecić jakąś książkę erotyczną dla kolegi na 18-stkę"?

Nie wiem, co pani poleciła, nie śledziłam kupujących.
Ciekawe, czy kolega będzie zadowolony...

To teraz takie prezenty daje się z tej okazji...
Uprzedzę. Nie wręczać mi trylogii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Będę złorzeczyć i zgrzytać zębami!!!
Nie mam ochoty na tego typu literaturę.

A oto wyżej wymienione nowości, które na pewno przeczytam.

Wydawnictwo: Akapit-Press 
Data wydania: 6 listopad 2014
Seria: Jeżycjada
ISBN: 978-83-62199-78-5
Liczba stron: 294


Wydawnictwo: Akapit-Press 
Data wydania: 6 listopad 2014
ISBN: 978-83-62199-35-8
Liczba stron: 234

Nie widzę powodów, by tego nie robić, czytałam większość książek M.Musierowicz (całą Jeżycjadę) i wszystkie książki Emilii Kiereś.
Przyjemnie było trzymać "Wnuczkę..." w rękach.