niedziela, 25 września 2016

Książki, które polecam [nie tylko] dzieciom

Data wydania: 2015
ISBN: 9788377632956
Liczba stron: 96
Bardzo lubię książki pana Wojciecha Mikołuszki.

"Przyroda nie zabiera nam czasu, ona nam go rozszerza" [s.92]

Autor opisuje 43 spotkania z przyrodą, jakie odbył ze swoimi dziećmi (sztuk 3).
W ciągu roku. Da się? Da się.

Książka jest bardzo fajna. Pokazuje, jak przyjemnie i pożytecznie można spędzać czas razem z dziećmi.
Czasem żałowałam, że pan Wojciech nie jest moim tatą. Z moim nie mogłam pozwolić sobie na takie wyprawy. Żałuję także, że najprawdopodobniej nie będę miała dzieci i nie będę mieć komu czytać i kupować takich książek.

A tak książka wygląda w środku. Przykładowe strony. Więcej niestety nie będzie ;)



Drugą przeczytaną przeze mnie w tym roku książką Wojciecha Mikołuszki jest książka "Wielkie pytania małych ludzi".
Data wydania: 28 maja 2014
ISBN: 9788326813429
Liczba stron: 117
Nie będę jej omawiać - wypisze tylko pytania dzieci, na które odpowiedział pan Wojciech. Trochę mniej podobały mi się ilustracje ( pozostałych książkach uważam, że są lepsze), ale mimo wszystko książkę polecam. Nawet dorośli nie znają odpowiedzi na niektóre zagadnienia.
Książka odpowiada na następujące pytania:

1. Czy pan naprawdę istnieje?
2. Jak wygląda NIC?
3. Dlaczego samochody jeżdżą?
4. Po co wymyślono czas?
5. Dlaczego woda w morzu jest słona?
6. Jak lew ma na nazwisko?
7. Dlaczego nie można samemu się połaskotać?
8. Dlaczego piana w coli opada, a w piwie nie?
9. Gdzie leci woda z sedesu z tą kupa i sikami?
10. Dlaczego były dinozaury?
11. Dlaczego śnieg jest biały, a lód przeźroczysty?
12. Dlaczego tęcza tworzy półkole?
13. Skąd się biorą nasiona kwiatów?
14. Jak powstały woda i Ziemia?
15. Dlaczego ludzie nie mają skrzydeł?
16. Jak działają czułki mrówek?
17. Dlaczego pomidor jest warzywem, skoro powstaje jak owoc?
18. Czy mech jest miękki, jeśli się go nie dotknie?
19. Dlaczego mówimy gęsia a nie kacza skórka?
20. Kto karmi smoka?
21. Po co żyjemy, skoro umieramy?
22. Dlaczego w czasie podskoku Ziemia nie ucieka nam spod nóg?
23. Co się myśli, jak się nie myśli?
24. Czy istniały ptaki zdolne pożerać małe dzieci?
25. Dlaczego panie nie mają wąsów?
26. Kto pierwszy włożył nogę do oceanu?
27. Dlaczego zimą mamy czym oddychać, a nie mamy zielonego pojęcia?
28. Dlaczego włosy się kręcą?
29. Co by się stało z Ziemia, gdyby wpadła do czarnej dziury?
30. Jak smakuje chmura?
31. Ilu ludzi było na początku i jakimi językami mówili?
32. Dlaczego muzyka wesoła jest wesoła a smutna – smutna?
33. Dlaczego kupa ptaka jest biała, a psa – czarna?
34. Dlaczego nie ma małych baobabów?
35. Dlaczego w wannie powstaje wir, gdy wypuszcza się wodę?
36. Po co człowiek ma temperaturę 36,6 stopnia?
37. Jak dinozaury radziły sobie z trąbami powietrznymi?
38. Dlaczego, żeby urodziło się dziecko wystarczy mama i tata i już nikogo więcej nie trzeba?
39. Czy można przejść pod łukiem tęczy?
40. Czy głowa kleszcza jest twardsza od młotka?
41. Dlaczego lekarstwa są niedobre?
42. Dlaczego ja muszę chodzić do fryzjera, a kot Tofik nie?
43. Dlaczego w ciemności nie widać kolorów?
44. Czy bliźniaki płaczą w tym samym momencie?
45. Co i jak widzi kameleon?
46. Po co kocurom są sutki?
47. Czy krew pachnie ładnie, czy brzydko?
48. Ile waży Ziemia?
49. Czy zwierzęta popełniają samobójstwo?
50. Co by było, gdyby nie było chorób?
51. Dlaczego naukowcy są mądrzy?


Zagadnienia są dobrze wyjaśnione. Szkoda tylko, że pamięć jest ulotna i trudno to wszystko zapamiętać.



środa, 21 września 2016

Sznurkowa historia

Data wydania: 2012
ISBN: 9788361824466
Liczba stron: 40


Historia zwykłego sznurka. Sznurek został kupiony w sklepie papierniczym przez sześcioletnią Mariannę. Dziewczynka obwiązała nim paczkę i wysłała dziadkowi. Jest to też opowieść o nie-potrzebnych rzeczach, które chowamy do szafy, bo a nuż kiedyś się przydadzą...

I o dzieciach, które potrafią starym rzeczom nadać nowe życie.

Ciekawie opowiedziana, ładnie ilustrowana książka dla młodszych dzieci.

poniedziałek, 19 września 2016

Góry, góry...

Tłumaczenie: Krystyna Palmowska
Tytuł oryginału: Into Thin Air
Data wydania: 23 września 2015
ISBN: 9788380491472
Liczba stron: 419

Ciekawa, a zarazem ciężka książka. Jest to relacja z wyprawy na Mount Everest w roku 1996. Dużo nazwisk i nazw poszczególnych partii (części Everestu) – Icefall, uskok Hilarego, itp.

Dlaczego ludzie wspinają się na Everest? 
- "Ponieważ istnieje" [Mallory]


Dawno, dawno temu kupiłam przewodnik po Nepalu (kolekcja Wyborczej, Podróże marzeń)
Nepal – było więc i o Evereście. Było o trekkingu. I tak sobie zamarzyłam, ze może kiedyś jakiś prosty szlak (o zdobyciu szczytu nie mam co marzyć). 
Książka „Wszystko za Everest” pozbawiła mnie złudzeń. Himalaje są bardzo niebezpieczne. A Everest nie wybacza najmniejszego błędu. 


„Mówię ci, rozpracowaliśmy problem dużego E, omotaliśmy tę górę. Zbudowaliśmy ‘żółtą brukowaną drogę’ do szczęścia aż na sam szczyt”. 
Taka droga niestety nie istnieje, a Góra srogo każe pyszałków. Gina tam i wytrawni wspinacze. Tacy, którym Everestu brakuje do zdobycia Korony Ziemi.
I Szerpowie giną w czasie wyprawy. 

„Żeby wejść na Everest trzeba być niezwykle zmotywowanym, lecz jeśli przesadzisz z siłą motywacji, narażasz się na śmierć. Co więcej, powyżej poziomu 7900 metrów granica między słusznym zapałem i lekkomyślną ‘gorączką szczytową’ staje się niebezpiecznie wąska. Dlatego też zbocza Everestu usłane są zwłokami alpinistów” [s. 245]
Nie bardzo rozumiem, jak można zrezygnować z wejścia, jeśli ma się tylko 100 m. do szczytu. Ale ja nie byłam na Evereście. Maksymalna wysokość, na jakiej byłam to około 2500 m.

„Sądzimy, ze ludzie płacą nam za to, żebyśmy podejmowali słuszne decyzje, ale tak naprawdę ludzie płacą nam za to, żeby dostać się na szczyt” [s.303]
Nie dziwię się, wybulić ~100 tys. $ i zrezygnować tuż przed szczytem...


„Przeciętni śmiertelnicy marzący o Evereście powinni mieć na uwadze, że jeśli w strefie śmierci sprawy przyjmą niekorzystny obrót – a wcześniej czy później zawsze się tak dzieje – nawet najlepsi przewodnicy świata mogą nie zdołać uratować im życia. Co więcej, jak pokazały wydarzenia tego roku [1996] najsilniejsi przewodnicy światowej sławy mogą nie być w stanie uratować nawet samych siebie. Czwórka moich przyjaciół zginęła nie dlatego, że system Roba Halla był wadliwy. Tak naprawdę nikt nie miał lepszego. Zginęli dlatego, że na Evereście, w zderzeniu z rzeczywistością nawet najlepsze systemy ulegają totalnemu załamaniu, mszcząc się na swoich autorach”. [s.363]
Jedną z najsmutniejszych części książki było to, jak ledwo żywi i piekielnie zmęczeni uczestnicy wyprawy natknęli się na (ledwo) żywych towarzyszy (np. Yasuko Namba) i podjęli decyzję o pozostawieniu ich na stoku.

O, w tym momencie rezygnuję ze wspinaczki. Mdli mnie od samego patrzenia. [Shrek, ja w dół patrzę ;) ]
źródło



czwartek, 15 września 2016

Cudaczek-Wyśmiewaczek

Znalezione obrazy dla zapytania cudaczek wyśmiewaczek
Wydawnictwo Siedmioróg
Data wydania: 2012
ISBN: 9788375689693
Liczba stron: 80

Bardzo chciałam powrócić do tej książki, przypomnieć ją sobie, ponieważ jako małej dziewczynce podobała mi się.
Jest to jedna z pierwszych samodzielnie przeczytanych książek.
Akurat byłam u dzieciatej koleżanki i chyba zachęciłam ją do wypożyczenia. Dziesięcioletniej dziewczynce spodobała się ta historia, zna fragmenty.

Uważam, że historia ma morał:
- przemiana dzieci, które postanawiają się nie złościć
- przemiana samego Cudaczka-Wyśmiewaczka i jego odkrycie, że ma serce. I że czynienie dobra jest przyjemnie.

Warto się zastanowić, czy w naszych włosach nie siedzi takie złośliwe licho i czy z nas dorosłych nie śmieje się do rozpuku. Bo złoszczenie, fochy to nie tylko domena dzieci. Dorośli krzyczą na ekspedientkę, ekspedientka strzela fochy na klientów, itp.
A najprzyjemniej takim stworkom powinno być na Wiejskiej i to niezależnie od układu sił przebywających tam ;)

niedziela, 4 września 2016

Koty, koty....

Salomon : kot, który leczył dusze
Tłumaczenie: Joanna NAŁĘCZ
Tytuł oryginału: Solomon's Tale
Data wydania: 12 października 2015
ISBN: 9788324154531
Liczba stron: 240

Takie czytadełko. Nawet przyjemne. Lubię od czasu do czasu przeczytać coś krótkiego i mniej wymagającego. Książkę dobrze się czytało, mimo, że trochę trąci New Age. Ta inna filozofia jest wyczuwalna - są duchy, świetliste koty, opiekuńcze anioły i reinkarnacja. Salomon jest w zaświatach. Decyduje się powrócić do swojej dawnej pani (teraz już dorosłej) przeżywającej problemy małżeńskie i rodzinne. Koty są trochę upersonifikowane. Doskonale orientują się w relacjach międzyludzkich.
Zawsze mi smutno, kiedy zwierzę odchodzi.

Córka kota Salomona : kotka, która leczy serca


Tłumaczenie: Joanna Nałęcz
Tytuł oryginału: Solomon's Kitten
Data wydania: 18 lutego 2016
ISBN: 9788324157334
liczba stron: 272



Podobnie jak w książce o kocie Salomonie mamy tu reinkarnację, zaświaty, w których mieszkają Anioły, Świetliste Koty i inni, co przeszli za Tęczowy Most. . Kot może zdecydować, czy chce powrócić na ziemię. W naszym świecie są uzdrowicielki rozmawiające ze zwierzętami, a każda żywa istota ma aurę. Koty ją widzą i rozpoznają. W misji kotce pomaga opiekuńczy Anioł.
Kotka  Tallulah decyduje się powrócić. Rodzi się ponownie, by pomóc nastolatce, która urodziła dziecko. Dziewczyna chce zrobić coś złego. Nie będę wdawać się w szczegóły. Kotka - bohaterka tej książki jest córką kota Salomona.
Nawet znośne czytadło. Wzruszają mnie książki o zwierzętach. Ta też mnie wzruszyła, mimo, tej całej filozofii, której nie podzielam.




Portal Lubimy czytać podpowiada, że jest jeszcze książka o synu kota Salomona.
Jeśli będzie w bibliotece, to po nią sięgnę.