niedziela, 27 grudnia 2015

Dziewczyny z Syberii

"Gdyby Bóg zechciał wskrzesić wszystkich więźniów łagrów, to w całej Rosji podniosłaby się ziemia" (s.200)

Tym jednym zdaniem można streścić książkę, którą dostałam pod choinkę.
Było jeszcze kilka takich zdań. Między innymi, że najgorszym wrogiem człowieka nie jest dzikie zwierzę, ale drugi człowiek. I że człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak wiele jest w stanie znieść.
Nie wiem, czy przeżyłabym podroż na Syberię. Nie wiem, czy wytrzymałbym choć tydzień w tak nieludzkich warunkach.
Nie wiem, jak można uznać dziesięciolatkę za wroga ludu.
Syberia ujawnia albo to, co w człowieku najlepsze, albo to, co w człowieku najgorsze. Bo i wśród Rosjan trafiali się Ludzie. A i wśród zesłańców niektórych trudno określić tym mianem.


"Dziewczyny z Syberii" - świadectwa dziesięciu kobiet, które przeżyły piekło na ziemi. Piękna książka, wzbogacona autentycznymi zdjęciami z czasów szczęśliwej młodości. Zapewne żadna z dziewczyn nie spodziewała, co je czeka w przyszłości.


Data wydania: 11 maja 2015
ISBN: 9788324030538
Liczba stron: 320

1 komentarz:

  1. Przejmuję od tego roku Wyzwanie biblioteczne od Marty. Zapraszam Cię do zabawy!
    http://monweg.blog.onet.pl/wyzwanie-biblioteczne/

    OdpowiedzUsuń