środa, 3 maja 2017

Zwierzaki Wajraka


Wydawnictwo ZNAK
Data wydania: 2002
ISBN: 83-240-0250-2
Liczba stron:104

Książka ma charakter leksykonu i podzielona jest na działy:
- wsie i miasta
- las
- łąki i pola
- góry wysokie i niskie
- bagna i mokradła
- rzeki, rzeczki, jeziora całkiem małe bajora
- morze

Pozytywnie oceniam, że każde zwierzę ma obok nazwy polskiej podaną nazwę łacińską. Mój dziesięcioletni siostrzeniec akurat bardzo się tym interesował i jedna z zabaw polegała, że podawał mi łacińską nazwę zwierzaka, a ja miałam zgadnąć polską.


"Nasze pola i łąki to po prostu olbrzymia różnorodność.  W Danii, Niemczech, Holandii czy Francji już takich łąk i pól nie znajdziecie. Tam wszystko jest ogromne i jednorodne. Setki, a nawet tysiące hektarów pszenicy tej samej wysokości. Albo kukurydzy. Nie ma miejsca na miedze, głowiaste wierzby, kawałeczek nieużytku. Te gigantyczne uprawy zniszczyły różnorodność również wśród zwierząt. Na dodatek u nas zwierzakom pomogła ocaleć bieda i brak technologii. Przecież, gdy kosi się kosą, nie zabije się tylu żab, ptaków, czy małych ssaków, zdążą one zwiać. Co innego, gdy trawę kosi olbrzymia, szybka maszyna - wtedy zwierzęta nie mają szans. Do tego doszła cala masa chemii, różnych nawozów i środków owadobójczych, które zabijały nie tylko owady, ale również i ptaki.

No tak, ale czy nasze łąki i pola, które mogą się okazać jednymi z najcenniejszych przyrodniczych terenów Unii Europejskiej, zawsze będą takie, jakie są? Chyba nie.  Z każdą chwilą coraz bardziej zaczynają się one upodabniać do tych z zachodu Europy. Znika różnorodność, a z nią wiele zwierzaków, takich jak susły, dudki, a nawet zwykłe żaby. Dzieje się to w zawrotnym tempie. A szkoda, bo traci na tym nie tylko przyroda, ale również my. Przecież ze zdrowego środowiska, w którym żyje wiele zwierzaków, łatwiej jest o zdrową żywność dla nas, ludzi"
[s.45] .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz