niedziela, 12 kwietnia 2015

Kuba i Mela

Wydawnictwo Jaguar
Data wydania: 9 maja 2012
ISBN: 978-83-7686-116-6
Liczba stron: 259


Jakie jest marzenie współczesnych dzieci? Konto na Facebooku lub najnowszy model smart czy jakiegoś innego phone'a.
Nie wiem, czego oczekiwałam sięgając po książkę popularnego prezentera. Chyba bardziej zawodu.
Samą książkę porównałabym do popularnego "Mikołajka". Tyle, że jest to polski Mikołajek (a raczej dwa Mikołajki) żyjący w XXI wieku. Sam autor nawiązuje kilka razy do książki Sempé i Goscinny'ego. Choćby w wypracowaniu, które ma napisać Kuba.
Kuba i Mela - tak mają na imię bohaterowie tej książki. Kuba chodzi do czwartej klasy, a Melania do pierwszej. I to oni są narratorami książki. Jeden rozdział widzimy świat oczami Kuby, a drugi - oczami Meli.
Mamy tu kilka nawiązań do polityki, oczywiście z perspektywy dziecka. Melania nie poszła wcześniej do szkoły, choć wie, że mogła. Z jednej strony się cieszy - ma mniej zadane i może pierwsza bawić się na komputerze (jej brat Kuba odrabia w tym samym czasie lekcje). Z drugiej strony czasem trudno jej jest się odnaleźć w klasie. Jest jedną z najstarszych dziewczynek. Niektóre dzieci są niemal dwa lata starsze od niej i są dla Melanii zbyt dziecinni.
Poza tym uśmiałam się czytając o tym, że  w Wiadomościach tyle mówi się barakach (barak obama i jakiś mubarak) i o lewosławnych (skoro są prawosławni, to dlaczego nie ma lewosławnych)?
Pan Maciej Orłoś posiada dzieci. Kubę i Melanię. Zastanawiam się, na ile poszczególne scenki mają odzwierciedlenie w życiu. Mam nadzieję, że wyprawa samochodem na weekend jest przejaskrawiona :)

Autorem ilustracji jest Henryk Sawka.

Książka na tyle mnie zainteresowała i na tyle zainteresowała, że sięgnę po inne książki pana Orłosia.  Jestem bardzo ich ciekawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz