Polecany post

Spis recenzji...

czyli porządek musi być! Jak już człowiek dłużej, niż rok prowadzi bloga, to może pogubić się, o jakiej książce pisał, a o jakiej nie.  Pos...

piątek, 7 lutego 2020

Rycerz w lśniącej zbroi


Wydawnictwo Alma-Press
Tytuł oryginału: Knight in shining armor
Tłumaczenie - Ewa Domańska
Data wydania: 1994
ISBN: 8370201776
Liczba stron: 358


Wiecie, że w liceum byłam jedyną osobą, która na osiemnaste urodziny w prezencie od klasy wyraźnie zaznaczyła, że chce książkę? Powiedziałam, że nie chcę maskotki tylko książkę.
Dostałam dwie. Jedną był "Atlas zwierząt", drugą wyżej wymieniona pozycja.
Przeleżała na półce 20 lat. Być może przeleżałaby kolejne 20 lat.
Bo wyzwanie LC [przeczytać książkę z gatunku, po który raczej nie sięgam] skłoniło mnie, żeby zapoznać się z tą pozycją. Z zasady nie czytam romansów.
Otrzymałam romans z odrobiną historii i elementami fantastyki [są tu dwie podróże w czasie. Jedna osoba z roku 1564 przeskakuje do drugiej połowy XX wieku. Druga odwrotnie - z XX wieku cofa się do 1560 roku.

Ciekawe doświadczenie, ale nie wiem, czy w najbliższym czasie sięgnę po inne książki autorki. Mimo, że w bibliotece LC zaznaczone, że to saga.

Ta książka ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Mimo, że nie jest ulubiona i miejscami irytowała, to nie jest na sprzedaż. Są na niej złożone podpisy wszystkich kolegów i koleżanek z klasy. Tak się złożyło, że w dniu moich osiemnastych urodzin wszyscy byli obecni.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza