wtorek, 20 sierpnia 2013

Hania Humorek

Megan McDonald



Autorką serii książeczek o niesfornej dziewczynce jest Amerykanka Megan McDonald.

"Megan McDonald wychowała się z czterema starszymi siostrami. Mówi, że większość przygód Hani Humorek oparta jest na jej własnych doświadczeniach. Zrobiła z Hani starszą siostrę, gdyż chciała się przekonać, jak to jest wszystkimi rządzić.  Megan mieszka w Kalifornii".


wydawnictwo: Egmont
data wydania: 2006)
liczba stron: 160
wydawnictwo: Egmont
data wydania: 2011
liczba stron: 160
























Jak widać książka ma dwie okładki. Czytałam drugą, choć okładka pierwsza podoba mi się nieco bardziej.

Hania Humorek właśnie rozpoczyna naukę w trzeciej klasie. Niezbyt chętnie wstaje do szkoły ;)
Swojego młodszego brata nazywa Smrodek. Jej ulubionym zwierzątkiem są Szczęki - roślina muchołapka. Ma także kotkę Myszkę, którą próbuje nauczyć chodzić na dwóch łapkach. Które dziecko tego nie próbowało ;)

W książce jest też parę fajnych momentów - choćby, że nie należy do nikogo odnosić się z uprzedzeniami. Hania krytycznie odnosi się do kolegi z klasy nazywanego Frankiem "pożeraczem kleju". Dopiero na przyjęciu urodzinowym, na które Hania idzie niechętnie dziewczynka przekonuje się, że Franek jest fajnym kolegą.
Inny pozytyw? Trochę inwencji (nie trzeba id razu wpadać w humorki) i można naprawić niechcący zniszczoną przez brata pracę domową.
Wakacje mogą być fajne, nawet, jeśli nigdzie się nie wyjechało (bądź tylko do babci). Rodzice uświadamiają Hani, że w wakacje spróbowała rekina.

Zadowolona Hania natychmiast rysuje na koszulce rekina i pisze "Zjadłam rekina".


Hania Humorek, str. 18.

Hania Humorek, str. 17
















Hania zazdrości bratu wyjazdu do Waszyngtonu. Uznaje to za swoją najgorszą przygodę". Potrafi jednak najgorszą przygodę przemienić w najśmieszniejszą - robi psikus młodszemu braciszkowi. Smrodek trochę się przestraszył.



Hania Humorek str. 135


Przyjmuje jednak młodszego brata do klubu Siusiającej Ropuchy, brat często towarzyszy jej w zabawach. Mimo, że robi do niego groźne miny - sądzę, że Hania go lubi.



Polubiłam Hanię. Jest fajną, rezolutną dziewczynką. Mimo, że ma humorki. A któż ich nie ma? Mimo, że jest niesforna i nie jest najlepszą uczennicą w klasie.

Książka ta ma dużą czcionkę. Przeznaczona jest dla dzieci od szóstego roku życia. Ze względu na czcionkę i rozmiary nadaje się na pierwszą, samodzielną lekturę.


Recenzja opublikowana w ramach wyzwania "od A do Z".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz