wtorek, 18 sierpnia 2015

Północ i Południe

Tom 2
Tłumaczenie: Mieczysław Dudkiewicz

Tytuł oryginału: North and South
Data wydania: 1992
ISBN: 8303034588
Liczba stron: 352
Tom 1
Tłumaczenie: Mieczysław Dudkiewicz
Tytuł oryginału: North and South
Data wydania: 1991
ISBN: 8303034596
Liczba stron: 419


Pisząc o tej książce nie sposób nie wspomnieć o "Przeminęło z wiatrem".  Nie wiem, czy jest sens porównywać te pozycje. Lżejsza, przyjemniejsza w odbiorze jest "Przeminęło z wiatrem". No i bardziej znana.
Ale "Północ i Południe" jest napisana z większym rozmachem. Pierwszy tom trylogii nie mówi o wojnie. Ale akcja zmierza. Do secesji, podziału kraju. I do wojny.

Najpierw widziałam film.  Niektóre rzeczy w filmie podobały mi się bardziej.  Na przykład pojedynek pomiędzy Elkanah Bentem a Orrym Mainem.
Do tego pojedynku nie doszło w książce, ponieważ Bent jest gruby, a Orry niezbyt dobrze włada szablą. Ale  i tak Bent to wredna szuja, która lubi dręczyć innych. W dodatku stosuje zasadę "żeby życie miało smaczek raz dziewczynka, raz chłopaczek". Tzn. w Teksasie z braku kobiet zadowala się seksem z mężczyznami, z podległymi sobie i mniej stanowczymi żołnierzami. "Przyjemności" obcowania z Bentem unika kuzyn Orrego - Charles. Ale Bent próbował.

A poniżej scena pojedynku, której nie ma w książce.



Podobał mi się też motyw wykradania listów Orrego do Madelaine przez jej ojca.
W książce, kiedy Orry spotyka Madelaine ta już wyraziła zgodę na ślub z Justinem LaMotte.

Orry ma brata Coopera. Nie występuje on w książce. Ponadto Orry na wojnie w Meksyku traci rękę. I bardzo się po wojnie zapuścił (nie goli się).

Podobał mi się filmowy motyw sukni ślubnej Brett. W książce matka po śmierci męża (ojca Orrego) załamała się i była niekontaktowa.

Akcja książki toczy się w czasach, gdy w niektórych stanach Ameryki było dozwolone niewolnictwo, więc musi być trochę i o samym niewolnictwie. Wielu pewnie pamięta znakowanie przypalanym żelazem niewolnika Priama (upił się). Tym czasem książkową karą jest chłostanie kotem i polanie ran solą.
Brr... Już nie wiem, co jest gorsze. Tutaj oprócz dręczenia człowieka dręczenie zwierzęcia dochodzi.

Uwaga, drastyczne!!!
Opis chłosty kotem


Justin LaMotte miał brata. Nie wiem, być może przeoczyłam to w filmie.

Przede mną jeszcze dwie części trylogii (4 woluminy).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz