środa, 8 maja 2013

Arabska pieśń


Książka ta długo leżała w mojej biblioteczce. Jakiś czas temu wypożyczyłam ją z biblioteki.(w lutym) ale ciągle odkładałam lekturę.  Książkę prolongowałam ja, albo pani bibliotekarka, gdy udawałam się pożyczyć kolejne książki. Trochę zżerał mnie wstyd. W tym tygodniu wybieram się ponownie do biblioteki (być może wybiorę się na Noc bibliotek)i postanowiłam usiąść i przeczytać książkę.



okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 432
Wydawnictwo
REMI



"Arabska pieśń" jest opowieścią o islamie, o losach jednej islamskiej rodziny - rodziny Abuzajdów.
Akcja książki toczy się w Sudanie i w Egipcie w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jest tu trochę o polityce, o uzyskaniu autonomii przez Sudan - wcześniej nad Sudanem rządy sprawowały Anglia i Egipt.

Poznałam tu islam z tej cieplejszej strony - rodzina Abuzajdów nie należy do fanatyków religijnych.
Głowa rodziny Mahmud ma dwie żony. Nie bije ich. Jest przeciwny obrzezaniu swoich córek.Jest to świat ludzi bogatych, dobrze sytuowanych. Sudan, w którym Mahmud może prowadzić interesy. Zna angielski.




Pierwsza żona Wahiba pochodzi z Sudanu i żyje zgodnie z sudańską tradycją. Wierzy w czary, uroki. edług niej przyczyną wypadku, któremu uległ jej syn Nur jest to, że ktoś rzucił na niego urok. Jest zwolenniczką obrzezania dziewcząt. Druga z nich Nabilah jest postępową Egipcjanką.  Niestety, pierwsza żona potajemnie obrzezała dziewczynki.Była na tyle perfidna, że obrzezała także Farial - córkę drugiej żony. Zrobiła to bez zgody i wiedzy matki! Na wskutek tego Nabilah opuszcza męża. Jestem ciekawa, czy do niego powróciła. Pod koniec książki rozważała taką opcję.
Dziewczęta mają tu możliwość edukacji - Fatma, Soraja. Fatma wprawdzie przerywa edukację, gdy wychodzi za mąż, ale Soraya zdobywa dyplom wyższej uczelni.

Są tu ciepłe relacje między chrześcijanami i muzułmanami - Soraja uczęszcza do szkoły prowadzonej przez siostry zakonne, składa swoim chrześcijańskim znajomym wizyty w Boże Narodzenie.Jedna z koleżanek Soraji wstępuje do zakonu.
Rodzina Abuzajdów jest dobrze sytuowana. Mahmud ma dwóch synów. Pierwszy sprawia problemy - nadużywa alkoholu. Drugi syn - Nur jest duma całej rodziny. jest jednym z najlepszych uczniów w aleksandryjskiej szkole. Wkrótce ma wyjechać na dalsze studia do Anglii. Ma przejąć firmę po ojcu. Ma dziewczynę, którą kocha ze wzajemnością - Soraję. Niestety, zdrowie, siła nie są dane raz na zawsze. Ten ukochany, uzdolniony syn ulega wypadkowi, w wyniku którego zostaje sparaliżowany. Musi nauczyć się żyć na nowo. Musi zaakceptować to, że sam nie jest wykonać nawet najprostszej czynności, zdany jest na łaskę innych. Musi żyć ze świadomością, że jego była narzeczona poślubiła jego przyjaciela.

Książka próbuje odpowiedzieć na pytanie o sens cierpienia. Trudno jest się z tym pogodzić, że młody, zdrowy mężczyzna, dopiero wkraczający w dorosłość w wyniku nieszczęśliwego wypadku zostaje sparaliżowany.

Jest tu także mowa o zobowiązaniach wobec rodziny. Są to ważne obowiązki (np. wsparcie, pomoc w chorobie), ale czasami dochodzi do nadużyć. Nurem po wypadku opiekują się krewni. Nauczyciel  Badr  - uczył między innymi Nura - opiekuje się zniedołężniałym ojcem.
Mimo ciasnego mieszkania musi przyjąć pod swój dach swego kuzyna - obiboka Szukrę.  Pomaga mu znaleźć pracę. Kuzyn należy do osób, które nie chcą pracować. Pierwszą pracę traci, w drugiej dopuszcza się kradzieży. Okrada rodzinę  Abuzajdów. Odpowiedzialność spada także na Badra - zostaje uwięziony.  Dzięki nieposzlakowanej opinii odzyskuje wolność.
Badr jest praktykującym muzułmaninem. ciekawostka - dzięki niemu zrozumiałam, jaki sest sens istnienia komarów "[...]wszystko na tym swiecie, małe, czy duże, zostało stworzone z jakiegoś powodu. Nawet marny komar który gryzie człowieka, pozostawiając swędzący ślad. Mądrość ukryta za tym swędzeniem jest taka, że może to substytut tortury w piekle" (str. 306).
  A tyle się nad tym zastanawiałam ;).

Książka przedstawia fikcyjne wydarzenia, ale tło polityczne jest prawdziwe. Wielka Brytania i Egipt rzeczywiście sprawowały władzę nad Sudanem. Sudan jest krajem rolniczym. Ważną rolę pełniła uprawa bawełny. Obawiam się jednak, że życie w Sudanie nie jest tak sielankowe, jak w książce.

1 komentarz:

  1. Zastanawiałam się czy kupić tę książkę ale po Twojej recenzji wiem już napewno,że ją kupię:)

    OdpowiedzUsuń