wtorek, 21 maja 2013

Zapomniani bohaterowie

Antonina Żabińska. Trudno o niej znaleźć jakieś informacje w Internecie. Gdy wpisuję w wyszukiwarkę jej imię i nazwisko - pokazuje się nazwisko jej męża.
A jest to osoba, która warto się zainteresować.
Antonina Żabińska urodziła się w 1908 roku, zmarła w 1971 roku. Była żoną dyrektora warszawskiego zoo. Tak jak i on kochała zwierzęta. Przez dom państwa Żabińskich przewijało się mnóstwo zwierząt. Niektóre z nich trzeba było niańczyć.
Ale to nie miłość do zwierząt czyni z państwa Żabińskich wyjątkowych ludzi. 

 Jan Żabiński, czynny działacz konspiracyjny, w tajemnicy przed rodziną prowadził na terenie ogrodu skład materiałów wybuchowych. Ponadto, wraz z żoną Antoniną, ukrywali w swoim domu zbiegłych z getta Żydów. Kilku zresztą dyrektor Żabiński osobiście przeprowadził na aryjską stronę. Większość z tych, którzy znaleźli schronienie w willi Żabińskich przetrwała wojnę. W 1965 roku Jan i Antonina otrzymali za swoją działalność tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Słynna willa, nazywana przez przyjaciół „Kamienicą pod Wariacką Gwiazdą”, stoi na terenie Ogrodu do dziś[1].

Pani Żabińska jest autorką kilku książek poświęconych zwierzętom. Są to:

 - Dżolly i s-ka
 - Rysice
 - Borsunio
 - Ludzie i zwierzęta

Czytałam wszystkie te książki. Wszystkie wypożyczyłam z biblioteki. Książki autorstwa pani Żabińskiej są odkryciem roku 2012. Wcześniej nie wiedziałam, że taka osoba istniała. Dziś przybliżę jedną książkę - "Ludzie i zwierzęta".
okładka: twarda
Wydawnictwo Literackie
liczba stron: 372

"Ludzie i zwierzęta" - to książka o wojnie. O losach ludzi i zwierząt w czasie II wojny światowej. Na okładce książki znajduje się pani Żabińska z bernardzicą Zośką.
Akcja książki toczy się w warszawskim zoo, przedstawia historię ludzi pracujących ze zwierzętami i kochających zwierzęta. Czworonożni bracia mniejsi muszą wiec pojawić się w książce.  Tym bardziej, że II wojna światowa dotknęła nie tylko ludzi, ale również i zwierzęta. Jednymi z pierwszych ofiar były białe niedźwiedzie. W czasie pierwszych nalotów jeden z pocisków uszkodził ich ogrodzenie i niedźwiedzie wydostały się na wolność. Zapadła trudna decyzja o zastrzeleniu niedźwiadków. Potem zapadła decyzja o zastrzeleniu innych dzikich zwierząt, które nie zostały wywiezione do innych ogrodów zoologicznych - np. do Niemiec (tak się stało z rysiczkami - jednymi z ulubienic pani Żabińskiej). Niektórzy dozorcy strzelając do dzikich zwierząt mieli łzy w oczach. Tuż po wybuchu II wojny zoo w zasadzie przestało istnieć.

Pani Żabińska wspomina także inne tragiczne, wojenne wydarzenia. W czasie jednych "odwiedzin" niemiecki żołnierz wziął ze sobą dwoje dzieci - w tym syna pani Żabińskiej za dom. Strzelił dwa razy. Okazało się, że zastrzelił koguta - pupila jej syna. Co wtedy musiała czuć nieświadoma matka, która sądziła, że Niemiec strzelał do jej syna i jego kolegi? Była przekonana, że nie zobaczy syna żywego

Takie odwiedziny miały miejsce kilka razy. Musiały być one bardzo stresujące z uwagi na ukrywanych na terenie ogrodu i w domu Żydów.  Jako kryjówkę służyła między innymi bażanciarnia. W domu państwa Żabińskich przebywała żydowska rzeźbiarka Magdalena Gross.

Pani Żabińska wspomina Powstanie Warszawskie, narodziny swojej córki (w czasie wojny) oraz problemy z odbudową ogrodu zoologicznego po wojnie. Powstanie Warszawskie było czasem rozdzielenia jej z mężem. Sama musiała wyjechać z Warszawy, jej mąż brał udział w powstaniu. Opisuje przejazd przez zrujnowaną po powstaniu Warszawę. 

Książka jest wzbogacona zdjęciami, które przedstawiają rodzinę Żabińskich.

Po zakończeniu wojny państwo Żabińscy dostali propozycję wyjazdu za granicę. Nie skorzystali z tej szansy.

Na koniec - ciekawostka.

Hollywood kręci film o Antoninie Żabińskiej, która ukrywała Żydów w warszawskim ZOO. Zagra ją Jessica Chastain [źródło].

Jessica Chastain

Z chęcią zobaczę, jak doczekam ;) Filmu o Irenie Sendlerowej nie widziałam, czytałam książkę.

Warto też zwiedzając warszawskie zoo  zainteresować się jego historią.
Słynna willa, nazywana przez przyjaciół „Kamienicą pod Wariacką Gwiazdą”, stoi na terenie Ogrodu do dziś.



[1] http://www.zoo.waw.pl/pl/home/13.html

4 komentarze:

  1. Przymierzałam się do przeczytania książki "Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim zoo", ale jakoś mi to umknęło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poleciałam do biblioteki po "Azyl" W dwóch nie było, wysłano mnie do trzeciej. Machnęłam ręką, bo trzecia filia na drugim krańcu miasta. Kupiłam "Co to było za dziecko" Robi się głośno o Żabińskich. Tę książkę wypatrzyłam u Lirael - blog: Lektury Lirael.

    OdpowiedzUsuń
  3. O Twojej recenzji dowiedziałam się dzięki uprzejmości Monotemy. Przeczytałam z przyjemnością i już nie mogę się doczekać na "Ludzi i zwierzęta.
    Polecam Twojej uwadze zapomnianą, sympatyczną książkę Jana Żabińskiego "Co to było za dziecko...", o której dziś napisałam. To głównie wspomnienia z dzieciństwa.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam inne książki Antoniny Żabińskiej. Zrecenzowane na Lubimy czytać.

      Usuń