środa, 1 maja 2013

Auteczko

Bohumil Hrabal urodził się 26 marca 1914 roku w Brnie. O autorze usłyszałam na zagadkach literackich Małgorzaty Musierowicz
Jego książki sa tam często zadawane. Jedną z jego najbardziej znanych książek jest książka "Pociągi pod specjalnym nadzorem". Chcąc nadrobić literackie braki postanowiłam sięgnąć po książki tego pana. Wybrałam tę książkę. Dlaczego? Urzekła mnie okładka  tej książki (z lewej).






Auteczko to imię jednej z kotek Bohumila Hrabala.
Auteczko, s. 37




Bohumil Hrabal nie był szczęśliwym człowiekiem. Przynajmniej tak wnioskuję z lektury tej krótkiej książki. Ocenę jego serca pozostawię Bogu.


Auteczko, s. 33.


Bohumil Hrabal w swoim domku w Kersku pod Pragą miał kilka kotów. Jedną z jego ulubienic była kotka Szwarcawa. Tak ją wspomina w książce:  "Przy głowie leżała mi Szwarcawa. Ona jako jedyna miała prawo leżeć tuż przy mojej głowie, pozostałe leżały poniżej, przylegając ściśle do moich pleców... A wszystkie zanim usnęły  słodko wzdychały i mruczały cicho, a potem zwijały się w kłębuszek" (Auteczko,  s. 23).Taki przywilej spania ma moja Zosia. Często sypia na mojej poduszce.

Bohumil Hrabal nie radził sobie z opieką nad kotami. Jego sposób na walkę z nadliczbowymi kotami był najgorszy z możliwych.
Biedna Brzydula
Biedne Auteczko
Biedne kocięta...
Płaczę, gdy myślę, w jaki sposób zginęły. Nie będę o tym pisała, zginęły w sposób okrutny. Czy musiały? Chyba lepiej było wezwać doktora Beníka z chlorofolmem.

Auteczko, s. 93.


Niezależnie od tego, co pisze Hrabal - Reda raczej nie chciałby takiej śmierci. Mam nadzieję, że ocalał i znalazł schronienie.

Urzekła mnie okładka tej książki. W książce znajdują się także zdjęcia Bohumila Hrabala z kotami, które ponoć tak kochał.  Kochał? Nie jestem o tym przekonana.
.  
Auteczko, s 45.


Książka uczy jeszcze jednego. Nie należy słuchać tego, co mówią wróżki. Nie wiem, na ile autentyczne było spotkanie Hrabala z wróżką, czy rzeczywiście na swojej drodze życia spotkał wróżkę Marzenkę. Ale jej przepowiednia dotycząca Bohumila jest okropna.

Bohumil Hrabal zmarł 3 lutego 1997.  Zginął wypadając z okna swego pokoju na piątym piętrze oddziału ortopedycznego szpitala na Bulovce. Podobno karmił gołębie i nieuważnie się wychylił, ale prawdopodobnie celowo odebrał sobie życie (dane z Wikipedii).

1 komentarz:

  1. Wypowiadałam się już na Twoim blogu o zwierzakach na temat tej książki. Wciąż nieprzeczytana.

    OdpowiedzUsuń