środa, 6 listopada 2013

Mały domek w Wielkich Lasach

Jest wiele grup czytelniczych. Strona "Lubimy czytać". "BiblioNETka". Różnorakie blogi. Jest i Facebook. Ten ostatni może nie jest portalem o książkach, ale są tam grupy książkolubne. Jedną z takich grup jest grupa 52 książki. 'Idea polega na tym, żeby przeczytać jedną książkę tygodniowo, co w rezultacie da nam 52 książki rocznie. Uczestnicy tej grupy wpisują przeczytane książki. Dzielą się refleksjami. W ten sposób dowiedziałam się o książkach pani Laury Ingalls Wilder.
Pamiętacie serial "Domek na prerii"? Został on nakręcony na podstawie książek Laury. Wedle rady postanowiłam zacząć od książki "Mały domek w Wielkich Lasach"

Tytuł oryginału: Little House in the Big Woods
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1990
ISBN: 83-10-09564-3
Liczba stron: 141

Akcja tej książki toczy się w Stanach Zjednoczonych w latach 70-tych XIX wieku. Laura wraz z dwiema siostrami, Ma i Pa mieszka w małym domku w Wielkich Lasach w stanie Wisconsin. W lesie mieszkają niedźwiedzie, pumy i inne dzikie zwierzęta. Czasem niedźwiedzie podchodzą pod domostwo. Rodzina żyje z tego, co upoluje ojciec. Nic się nie marnuje - dziewczynki cieszą się nawet ze świńskiego ogona. Taki rarytas trafia się raz w roku!
Zimy są surowe, więc trzeba się do nich przygotować - zrobić zapasy z mięsa upolowanego przez ojca.
Jest to początek rozwoju przemysłu - pojawiła się pierwsza maszyna do młócenia zboża. Dzięki niej można w jeden dzień wykonać pracę, która wcześniej zajmowała dwa tygodnie.

Ojciec Laury kocha dzieci. Gra na skrzypcach, opowiada historie. Jest też surowy. Bardzo mi szkoda było Laury, jak dostała lanie. Szkoda mi też Charey'a, którego pokąsały osy. Sporo w tym jego winy (jak ktoś pięć razy skłamie, za szóstym razem nikt mu nie uwierzy), ale i tak mi go szkoda.

Laura pisze o sobie w trzeciej osobie.

Teraz pora na następne książki Laury.

I kilka kadrów z filmu.



Pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 1932 roku, a w Polsce w 1990.

4 komentarze:

  1. Poprzyglądałam się, poszukałam i jednak stwierdzam - słyszałam, słyszałam, jednak nie czytałam. Ale na pewno to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz mocno zazdroszczę, książka praktycznie nie do zdobycia. Ostatnio stwierdziłam,, że chyba kupię sobie te serię po angielsku. Serial pamiętam, bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w bibliotece też wszystkich części nie ma. Muszę wykombinować, jak pierwszą część wypożyczyć, jest tylko w bibliotece szpitalnej w moim mieście, a do szpitala póki co iść nie zamierzam ;)

      Usuń
    2. To już byłby szczyt bibliofilskiego poświęcenia. :)

      Usuń