Są stosiki biblioteczne i stosiki domowe. Czytanie stosików bibliotecznych idzie mi dużo lepiej, niż stosików domowych. Wypożyczam dużo książek. Biblioteczny limit wynosi 10 książek ze wszystkich filii. Ja mam ten limit podwyższony na 15. Mimo to zdarzyło mi się mieć 18 pozycji na koncie.
Wczoraj udałam się do biblioteki z założeniem, że nie wypożyczę żadnej książki. Oddam 5 książki, trzy pozostaną.
Cóż... Nie udało mi się. Oddałam 4 książki. I wypożyczyłam kilka.
1. Blondynka na językach. Francuski - Beata Pawlikowska. Uczyłam się francuskiego, byłam we Francji. Pora przypomnieć sobie język.
2. Jeśli tylko potrafiłyby mówić - James Herriot. "Aaa! Eviku! Eviku! czy to być może?! Ty, czytelniczka dra Żabińskiego - nie znałaś Herriota? Zobaczysz, będziesz polować na każdą jego książkę. " - M. Musierowicz. Książkę chcę przeczytać w ramach wyzwania "od A do Z" - literka "J".
3. Na plebanii w Hawoth - Anna Przedpełska-Trzeciakowska. Książka prolongowana. Muszę się za nią zabrać - trzymać kolejny miesiąc - wstyd!
4. Jest OK! - Irena Landau. Książkę chcę przeczytać w ramach wyzwania "od A do Z" - literka "J". Prawie skończyłam. Książka o szkole, dla młodzieży, ale pisana z perspektywy nauczycielki.
5 i 6. Emil ze Smalandii i Jeszcze żyje Emil ze Smalandii. Rok 2013 - rokiem Astrid. Poza tym druga pozycja także pasuje do wyzwania od "A do Z".
7. Kot w stanie czystym - Terry Pratchett. Pratchett. Koty. Ponoć książka, którą powinien przeczytać każdy kociarz. Także kończę czytać.
8. Przygody Hucka - Mark Twain. Książka prolongowana.
9. Mały Domek w Wielkich Lasach - Laura Ingalls Wilder. Jak byłam mała - oglądałam "Domek na prerii". Autorką książki jest właśnie Laura. Książki Laury pojawiły się na stronie Facebook w grupie 52 książki. Jestem ciekawa, czy spodobają mi się książki Laury.
W sumie być w bibliotece i nie wypożyczyć książki to jak być w Rzymie i nie widzieć papieża ;)
Ja też stawiam na to, że nr 2 Ci się spodoba. :)
OdpowiedzUsuńMiałaś ogromne szczęście w kwestii nr 9, to jest bardzo trudna do zdobycia książka.
Przeczytam pierwszy rozdział i dobrze się zapowiada. Nie zraziły mnie techniczne opisy porodu krowy.
Usuń4, 5, 7 przeczytane.
Inne w trakcie. Zwłaszcza lektura Pawlikowskiej jest w tym wypadku trochę skomplikowana - książkę mogę trzymać tylko dwa tygodnie, bo to pozycja multimedialna.
Nr 7 wspominam bardzo sympatycznie. Szkoda, że Pratchett nie napisał podobnego dzieła o psach. :)
UsuńPoród krowy pamiętam detalicznie, skoro przez niego przebrnęłaś i nie zraził Cię, dalej będzie OK. :)
Kiedyś zaśmiewałam się przy książkach Jamesa Herriota, ciekawa jestem tej książki:)
OdpowiedzUsuńJa zaśmiewałam się z książek G. Durrella. Również polecam.
UsuńMam sporo Herriota, Pratchetta czytałam, za Laurą się porozglądam ;)
OdpowiedzUsuń"Kocich opowieści" nie ma u mnie w bibliotece :(
UsuńTylko trzy pozycje J. Herriota są dostępne.
A jak "Kot w stanie czystym"? Mam mieszane uczucia.